.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

Holika Holika Honey Sleeping Pack Canola

Tematem tego posta będzie całonocna maseczka marki Holika Holika. Jest ona  dosyć ciekawym produktem. Posiadam wersję z Canolą i miodem. Podobno zawiera ona aż 20 % miodu pochodzącego z Nowej Zelandii. Zawiera również witaminę E, która przeciwdziała procesom starzenia się skóry. Przeznaczona jest dla cery zmęczonej i poszarzałej, nawilża ją i wygładza. 
Ogólnie koncept całonocnej pielęgnacji cery pod warstwą takiej odżywczej mazi prezentuje się fajnie. Maseczka może nie działa jakoś spektakularnie, ale efekty są widoczne. Bardzo zaskoczyło mnie to, że totalnie nie podrażnia, nie zapycha i nie powoduje wyprysków, ani w ogóle żadnych innych niespodzianek na mojej cerze skłonnej do wyprysków i przetłuszczającej się. Obawiałam się, że może być dla mnie zbyt ciężka (sam sposób używania również). Jednak okazało się, że całonocne maseczki, a przynajmniej ta dobrze sprawuje się na problematycznej cerze:) .
Faktycznie nawilża i jest przyjemna w aplikacji (poważnie mam wrażenie jakbym nakładała na twarz wartościowy miodek:). Natomiast mimo, że ma ciągliwą konsystencję to nie jest ona jakoś szczególnie lepka, po nałożeniu po jakimś czasie się wchłania, nie brudzi poduszki (sprawdzone :P) i co ważne dla posiadaczek wrażliwych oczu, czy jak w moim przypadku umęczonych stosowaniem soczewek, nie powoduje ich pieczenia i nie podrażnia.
 Opakowanie jest całkiem fajne, jak słoiczek z miodem, maseczka ma odcień rozbielonego pomarańczowego. Jeżeli chodzi o zapach, to faktycznie maseczka pachnie bardzo fajnie, ciężko mi ten zapach do czegokolwiek porównać (delikatne kwiatowe perfumy?:P). Sama nie wiem, ale zapach jest naprawdę przyjemny. Maseczka występuje również w wersjach z Acerolą i borówką.
Ja swoją upolowałam na My Asia i wyniosło mnie to ok.35 złotych.

Pojemność: 90ml.

Skład: Water, Disodium EDTA, Honey Extract, Brassica Campestris (Rapeseed) Extract, Glycerin, Methylparaben, Carbomer, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, My Asia Beauty, Dipotassium Glycyrrhizate, Dimethicone, Arginine, Glycereth-26, Phenoxyethanol, Ethanol, PEG-2M, PEG-90M, Hydrogenated Lecithin, Sucrose Distearate, Dipropylene Glycol, Portulaca Oleracea Extract, CI 15985 , CI 19140 , Fragrance.

Podsumowując:
PLUSY:
-faktycznie nieźle nawilża
-nie zapycha i nie podrażnia 
-sprawdza się przy wrażliwych oczach
-przyjemny, delikatny zapach
-przyjemna aplikacja

MINUSY:
-właściwie to nie wiem:) 

Jestem bardzo ciekawa jak sprawują się pozostałe wersje tej serii, a może któraś z Was je stosowała? 

3 komentarze :

  1. Nie znam nic a nic. Pierwszy raz czytam o takim cudeńku. Może kiedyś będzie okazja, żeby ją przetestować :)
    PS. stałam się Twoją ósmą obserwatorką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na ebayu również można ją dostać;) wiem, i bardzo mnie to cieszy!;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty