.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

ITS SKIN UV AWAY mild Sun block SPF38/ PA++

Jakiś czas temu dotarła do mnie paczka od Azjatyckiego Cukru. W paczce znalazłam zamówiony krem z filtrem marki Its Skin oraz miły prezent w postaci hialuronowej maski do twarzy. Już jakiś czas zastanawiałam się nad zakupem kremu z filtrem, który mogłabym stosować na twarz, jednak nie jest to wcale takie proste, gdy ma się problematyczną, trądzikową cerę i notoryczne problemy z zapchanymi porami.
Do tej pory wystarczały mi filtry zawarte w kremach BB, których używam, ale o ile twarz nimi pokryta była chroniona, o tyle delikatna skóra wokół oczu już nie. Poza tym moja skóra co jakiś czas potrzebuje odpoczynku nawet od kremów BB i wtedy najczęściej wychodzę jedynie z kremem na twarzy, w związku z tym pomyślałam, iż przydałoby mi się coś, co umożliwi zrezygnowanie z kolorowych kosmetyków ale jednocześnie pozwoli na ochronę cery przed promieniowaniem.  
Padło na owy krem marki Its Skin UV AWAY, który zawiera filtry chroniące przed promieniowaniem UVB i UVA. W sumie filtr może nie jest najwyższy, ale podobno między innymi dzięki temu, nie jest nadmiernie gęsty i w związku z tym dobrze się z nim pracuje.

Nie jestem pewna jak, ze składem ponieważ niestety nie ma go w języku angielskim na opakowaniu kremu, ale filtry kremu oparte są podobno na dwóch tlenkach: cynku i tytanu ( przy okazji- cynk dobrze działa na trądzikową cerę). W jego składzie możemy także znaleźć wyciąg ze skrzypu, na którym opartych jest wiele preparatów do pielęgnacji skóry.

Krem z powodzeniem mogę aplikować na delikatnej skórze wokół oczu, gdyż jego konsystencja nie dość, że lekka to, co ważne nie bieli. Po dokładnym nałożeniu kremu, jeżeli potrzebuję nałożyć coś dodatkowego,  odczekuje około 5-10 minut i nakładam krem BB bądź, używany od czasu do czasu Dermablend Vichy ( gdy na cerze nastąpił zmasowany atak wyprysków, co na szczęście zdarza się coraz rzadziej ).

Ten krem przeciwsłoneczny mogę naprawdę szczerze polecić osobom borykającym się z problemem trądziku. Dla osób, u których  wszystko co choć trochę  zapycha powoduje dodatkowe niespodzianki, a ich skóra nadmiernie się przetłuszcza, będzie  wręcz idealny. Ponadto skóra wygląda na bardziej nawilżoną, ale bez efektu przeciążenia czy lepkości, którą dają niektóre kremy z filtrami.

Dodatkowym plusem kremu jest jego delikatny, przyjemny zapach.

Wracając do gratisowej maseczki, jest strzałem w dziesiątkę:) Od jakiegoś czasu zaczynam się rozglądać za kosmetykami z kwasem hialuronowym, dlatego bardzo chętnie wypróbuję ową maseczkę:)


Cena: za swój krem Its Skin, wraz z przesyłką zapłaciłam około 40 złotych.

Pojemność: 50 ml
 
A teraz czas na krótkie podsumowanie:
PLUSY:
-nie bieli
-nie zapycha
-świetny dla trądzikowej cery
-przyjemnie, delikatnie pachnie
-lekka konsystencja, która dobrze współpracuje z podkładem bądź kremem BB
-sprawdza się na delikatnej skórze wokół oczu

MINUSY:

-dostępność

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty