.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

SUISKIN delikatna pianka myjąca z wyciągiem z 5 ziaren

Gdy skończyła mi się pianka myjąca do twarzy marki Pharmaceris postanowiłam poszukać czegoś nowego do mycia twarzy. Po lekturze zachęcającej recenzji Niecierpka dotyczącej tytułowej pianki , a także przy okazji zakupu innych azjatyckich kosmetyków, postanowiłam wrzucić do mojego zakupowego koszyka również piankę marki SUISKIN.
Zanim jednak przejdę do recenzji pianki, kilka słów na temat marki SUISKIN. A więc, jak wyczytałam, marka ta jest wynikiem współpracy między koreańskim Universal Cosmetic, szwajcarskim laboratorium w Zurychu oraz niemieckimi  naukowcami (więcej tu ).Brzmi nieźle prawda:)  No właśnie, dzięki temu cała marka może być oparta na surowcach, patentach, itp. pochodzących z różnych regionów.
SUISKIN stawia miedzy innymi na naturalne ekstrakty roślinne, pochodzące z roślin uprawianych w Szwajcarii, oraz wody z lodowców alpejskich. Owa woda jest bardzo wartościowa, gdyż znajdują się w niej jony wapnia, cynku oraz magnezu, co ma zbawienny wpływa na naszą cerę. No dobrze, a teraz aby nie przedłużać, przejdę do recenzji:)Pierwsze wrażenie  jest naprawdę pozytywne. Po raz kolejny nie zawiodłam się sugerując się recenzją stworzoną przez Niecierpka. Ale po kolei:)
Pianka ma treściwą konsystencję, wystarczy dosłownie odrobina by wytworzyła się obfita i bogata piana. Jak dla mnie efekt jest super, naprawdę przyjemny zabieg:) Skóra jest dobrze oczyszczona i gładka, nie podrażnia, nie powoduje ściągnięcia skóry. Mogę spokojnie oczyszczać ją skórę wokół moich nadwrażliwych oczu, gdyż nie powoduje ich pieczenia, jest naprawdę delikatna, a zarazem skuteczna.
Bardzo dobrze usuwa też kremy BB oraz makijaż. Dużym plusem pianki jest również obecność wyciągu z tytułowych 5 ziaren, czyli:
1.) ziaren owsa
2.) soi
3.) białego ryżu
4.) brązowego ryżu
5.) złotej fasoli
Oprócz wyciągu z wspomnianych pięciu ziaren, pianka zawiera również kilka innych wyciągów, a mianowicie:
-wyciąg z białej lilii
-wyciąg z szarotki alpejskiej
-oraz ekstrakt z owoców grejpfruta, pomarańczy i cytryny.

Jedyną rzeczą, która mi się w tym produkcie nie podoba, choć nie ma to wpływu na świetne działanie pianki, jest jej zapach….Ciężko mi go do czegokolwiek porównać, ale według mnie niestety nie pachnie jak zbożowe ciasteczka... Jednak mimo niezbyt przypadającego do gustu zapachu, uważam, że zdecydowanie warto się przyzwyczaić ( choć każdy lubi co innego, więc być może Wam się ten zapach spodoba  :) 

Nie wiem jak sprawują się inne produkty tej marki, ale ten naprawdę zrobił na mnie dobre wrażenie i zdecydowanie zachęcił do wypróbowania innych wytworów tejże marki. Może Wy macie jakieś doświadczenia z innymi produktami marki SUISKIN? 

Cena: swoją piankę upolowałam na przecenie tutaj i zapłaciłam za nią niewiele ponad 40 złotych.

Pojemność:

Skład: Water, Glycerin, Butylene Glycol, Myristic Acid, Stearic Acid, Coco-Betaine, Sodium Cocoyk Alaninate, Lauric Acid, Potassium Hydroxide, Glycol Distearate, PEG-150 Distearate, Sorbitan Sesquioleate, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Polyquaternium-7, Sorbitan Olivate, Silica, Polyquaternium-10, Carbomer, Chlorphenesin , Poncirus Trifoliata Fruit Extract, Syringa Vulgaris Extract ,Lilium Candidum Flower Extract, Leontopodium Alpinum Flower/Leaf Extract, Oryza Sativa Germ Extract, Hordeum Distichon Extract, Coix Lacryma-Jobi Ma-yuen Seed Extract, Nasturtium Officinale Extract, Phaseolus Radiatus Seed Extract, Avena Sativa Kernel Extract, Methylisothiazolinone, Fragrance

Podsumowując:
PLUSY:
-bardzo dobrze oczyszcza
-nie podrażnia
-daje bogatą, przyjemną pianę
-bardzo wydajny

MINUSY:
-no tylko ten zapach:)

1 komentarz :

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty