.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

BeSave nawilżający krem ochronny do twarzy 75 ml

Dziś chciałabym podzielić się z Wami recenzją kremu, który kupiłam, mimo, iż wykorzystałam w tamtym czasie swój zakupowy limit:) Krem zainteresował mnie głównie z powodu swojego składu, a że po pierwsze, jego cena standardowa ( w tym  konkretnym sklepie- 44 zł ) była przeceniona na 25 zł,  po drugie zaś, ponaglała mnie informacja na stronce sklepu, mówiąca, iż  została już tylko jedna sztuka tego produktu na stanie, no nie mogłam go nie wziąć:)
Swoją drogą, zawsze zastanawiałam się, czy informacje typu „ ostatnia sztuka!”, „ 1 sztuka w magazynie” są faktycznie prawdziwe, czy mają jedynie "popędzić" kupującego, co by się zbytnio nie zastanawiał, bo okazja może się nie powtórzyć.  Sprawdziłam w przypadku sklepu internetowego, w którym zakupiłam krem, ta informacja okazała się prawdziwa. Po tym jak kupiłam krem, automatycznie zniknął z ich oferty, co ciekawe do tej pory nadal nie uzupełnili magazynów. Cieszę się więc bardzo, że uległam i jednak go kupiłam:)

A teraz konkrety- krem, jak zapewnia producent nadaje się do wszystkich rodzajów cery. Nawilża, odżywia, tonizuje, uelastycznia, jest pomocny przy odbudowie bariery hydrolipidowej naszej skóry. Krem na także właściwości przeciwutleniające, co uważam za bardzo wartościowe. Chroni naszą skórę przed działaniem niekorzystnych czynników pochodzących z zewnątrz.

Krem NIE ZAWIERA : parabenów, silikonów, GMO, syntetycznych substancji zapachowych czy barwników.

98% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
21% wszystkich składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego
99% składników roślinnych pochodzenia organicznego

chodzi o aktywne  składniki to są nimi: miętowa woda kwiatowa, gliceryna, masło shea, wyciąg z liści rokitnika, ekstrakt z liści oliwy, puder ryżowy, wosk pszczeli oraz coś, co nazywa się tokoferol i podobno jest przeciwutleniaczem.
BeSave jest marką francuską. Muszę przyznać, że jestem naprawdę zadowolona. Moje pierwsze wrażenie po nałożeniu kremu było zadziwiające. Krem dawał wrażenie jakby liftingu twarzy, takie delikatne ściągnięcie, na początku ten efekt mi przeszkadzał, ale później zaczęłam używać go po wcześniejszym przetarciu cery tonikiem i efekt się już nie pojawia. Krem ma dosyć gęstą konsystencję, trzeba się trochę napracować, aby go równomiernie rozsmarować, ale moim zdaniem nie jest to absolutnie jakiś problem.

Co najbardziej mnie w tym kremie zadziwiło i sprawiło, że go pokochałam, jest to, że mimo, iż jest to krem nawilżający, po nałożeniu wchłania się do matu. Mam przetłuszczającą się cerę, ale nie kupuję kremów matujących czy zwężających pory, bo po prostu w ich działanie nie wierzę. Do tego wszystkie tego typu kremy po prostu zapychają mi pory, co doprowadza do błędnego koła.
Ratuję się więc jedynie muśnięciem, co jakiś czas twarzy jakimś sypkim pudrem. Zresztą tak naprawdę, przy dobrym kremie BB ten problem jest u mnie mniej dokuczliwy.
Zmatowienie cery, które daje ten krem jest dla mnie GENIALNE. Utrzymuje się długo, twarz wygląda pięknie, nie zapycha i do tego nawilża. Stosuje go co dziennie pod makijaż i bardzo dobrze się sprawdza. 
Zapach jest w 100% pochodzenia naturalnego i pochodzi z owoców. Mi osobiście kojarzy się jednak z zapachem otwartej paczki landrynek, takich jakiś kiedyś było pełno w sklepach:)

Jestem na tak, nawet bardzo ;) a czy Wy znacie tę markę i jej produkty? 

Ps. chętnym przypominam o rozdaniu:)

47 komentarzy :

  1. Niestety nie znam, ale wydaję się ciekawy i godny zakupienia.

    Obserwuję i zapraszam do siebie ;)

    http://blogujaca-para.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajnie zrecenzowane, osobiscie nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy raz spotykam się z tym kremem., dzięki za recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie znam jeszcze... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś mnie drażni, że nie znam, a poznać bym chciała bo wydaje się być bardzo fajnym produktem (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam tej firmy ;) Jestem ciekawa tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę ten krem :) Mat genialny - chciałabym wypróbować więc u siebie na twarzy, ale regularna cena jest dość wysoka i nie lubię zakupów internetowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bazuje głównie na zakupach internetowych:P

      Usuń
  8. Nigdy o nim nie słyszałam, a po Twojej recenzji widzę, że warto go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie słyszałam o nim,ale jeśli skład ma taki dobry to warto spróbować, chociaż cena jest spora :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz słyszę o takim kremie ! Ale zachęciłaś mnie do poszukania i kupna go ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o firmie i kremie!. Będę musiała poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja się zastanawiam czy to ma sens jakby na przykład program pamiętał IP i Ci potem tego kremu nie pokazywał. Wiem teoria spiskowa normalnie :D
    Okej w każdym razie i ja pierwszy raz o nim słyszę, natomist zapach landrynek zdecydowanie do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a o tym akurat nie pomyślałam:P ale w sumie ostatnio sprawdzałam na laptopie u mojego N. i została im tylko maseczka i mleczko do ciała na stanie, więc chyba jednak prawda;)

      Usuń
  13. Tak, paznokcie są moje :) Niestety jeden brzydko się zastrzępił i wszystkie musiałam obciąć na kwadratowo, czego nie znoszę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej to szkoda:( były naprawdę piękne, samo to, że w ogóle udało Ci się je tak zapuścić i to jeszcze w takim kształcie, podziwiam:)

      Usuń
  14. Pierwszy raz go widzę i chyba mnie zachęciłaś :D
    Obserwuję i zapraszam do siebie ;)
    http://red-and-black-life-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy o nim nie słyszałam, ale jak matowi to musi być mój :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widzę ten krem:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale fajnie wygląda, dla mnie nowość. Lubię takie promocje cenowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. także bardzo je lubię, tylko czasem brakuje mi czasu żeby takie perełki wyszukiwać:)

      Usuń
  18. pierwszy raz słyszę, ale to matowienie mnie kusi ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. zostałaś nominowana zapraszam do tablicy do odpowiedzi :)
    szczegóły na blogu
    http://gosiamysz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam jeszcze kosmetyku z tej firmy,ale dobrze że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O wydaje się być ciekawy,uwielbiam jak krem szybko się wchłania więc to już duży plus:)

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwszy raz czytam o tym kremie :) b. mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. zaciekawiła mnie Twoja recenzja, a raczej działanie tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, ze udało mi się Cię zaciekawić;)

      Usuń
  24. Nie znałam do tej pory tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wydaje się naprawdę fajny, tylko chyba trudno go dostać:P Pierwszy raz go widzę:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, nie jest łatwo dostępny, w stacjonarnych drogeriach czy sklepach raczej się go nie dostanie:)

      Usuń
  26. no to bardzo dobrze,że udało Ci się trafić taką perełkę. Mi takie cudo na razie nie potrzebne, to dobrze,bo nie musze przekopywać internetu dla niego :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawy blog ;) obsrwuje i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Siwetnie się prezentuje ten kremik :0 w sumie nigdy się nie zastanawiałąm nad tym czy sklepy oszukują przy ilości dostępnych kosmetyków ,ale rzeczywiście czasami może to być niezły trick :P gratuluje ,że Tobie udało się nabyć ostatnią sztukę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz go widzę ;) brzmi kusząco .

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajna sprawa :)
    Zapraszam: http://pieknekosmetyki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty