.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

ETUDE HOUSE Sweet Recipe Baby Choux Base #3 Peach i #2 Berry - porównanie baz

W dzisiejszym poście wracam do tematu baz marki ETUDE HOUSE. Moja wcześniejsza recenzja dotyczyła bazy #3 brzoskwiniowej, o której można przeczytać tutaj. Ostatnimi czasy w moje ręce wpadła również wersja w odcieniu malinowym. Chcę podzielić się z Wami wrażeniami ze stosowania obu tych baz. Ale po kolei:)
 Bazy kolorystycznie mocno się od siebie nie różnią, każda z nich ma pastelowy odcień, ale faktycznie inaczej działają na cerę. 


Baza  brzoskwiniową #3, która przeznaczona jest dla skóry o żółtawym zabarwieniu ( w domyśle niezdrowym ) oraz cery matowej i poszarzałej. Zadaniem tej bazy jest wydobywanie pięknego, zdrowego odcienia cery. Ta baza początkowo mnie zauroczyła, cudnie pachnie i przez jakiś czas stosowania sprawdzała się dobrze. Choć nieco bieli, to po nałożeniu kremu BB nie stanowi to problemu. Ale...no właśnie, po dłuższym stosowaniu cera nie wygląda zbyt dobrze,  początkowo dosyć długo utrzymywała krem BB na skórze ( mam przetłuszczająca się cerę ) ale z czasem, po dłuższym używaniu skóra jakby się na nią "uodporniła" i znowu zaczęła się przetłuszczać. 

Bazę zaczęłam więc używać jedynie pod oczy, bo co, jak co, ale do maskowania cieni pod oczami nadaje się jak mało, który produkt. A i efekt małego bielenia tutaj w ogóle nie przeszkadza, bo dodatkowo rozświetla skórę pod oczami. 


Baza o odcieniu malinowym #2  to baza, której zadaniem jest wygładzenie skóry twarzy. Przeznaczona jest dla cery wyglądającej blado i nieciekawie. Działa na cerę orzeźwiająco pięknie ją zaróżowiającTej bazy także używałam dosyć długi czas i nie zauważyłam złego wpływu na kondycję cery. Ponadto baza nie bieli tak jak odcień brzoskwiniowy,a  faktycznie sprawia, że blada cera wygląda na zdrowszą, bardziej rumianą. Podoba mi się ten efekt. Co ciekawe zmatowienie cery jest większe właśnie przy użyciu tej wersji bazy, co też z uwagi na mój typ cery, zdecydowanie mi odpowiada  Do tego moim zdaniem, zapach wersji 2 Berry jest także ciekawszy. 


Z tego wiem, bazy teraz sprzedawane są w tubkach, nie słoiczkach.  Trochę szkoda, bo słoiczki były naprawdę piękne. Natomiast zdecydowanym plusem jest to, że bazy jest teraz więcej, a i samo wyciskanie potrzebnej ilości produktu z tubki jest w sumie bardziej higieniczne. A cena się nie zmieniła:)


Pojemność słoiczka: 25 g 
Pojemność tubki: 35 g

Bazy zużyję według schematu, który się u mnie sprawdza, a mianowicie wersję brzoskwiniową na cenie pod oczami, wersja malinowa na skórę twarzy. Mimo małych zgrzytów, polecam, choć osobom, które chcą bazę aplikować na całą twarz, a nie konkretnie pod oczy, raczej wersję 2 Berry. 

5 komentarzy :

  1. Mine didn't come with a spatula! But I loved it just the same. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej bazy. Słyszałam jedynie o lakierach do paznokci Etude House :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty