.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

PharmaCF No36 balsam do stóp intensywnie nawilżający

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moim nowym odkryciem kosmetycznym. Mowa o tytułowym balsamie do pielęgnacji stóp, którego producentem jest PharmaCF. Na ten krem wpadałam czystym przypadkiem, chociaż stał w mojej łazience kilka miesięcy, to nie zwracałam na niego większej uwagi. Dlaczego? Ponieważ, za sprawą mojej mamy, której dokucza opuchlizna stóp i kostek, w naszej łazience stoi mnóstwo kremów, maści, balsamów i żeli, które moja mama nagminnie kupuje, ciągle poszukując tego idealnego. Stoją sobie, łapią kurz i nikt nie zwraca na nie większej uwagi.
Ten krem najprawdopodobniej nie przypadł mojej mamie do gustu , ponieważ nie chłodzi ( zazwyczaj ażeby krem był dla niej odpowiedni musi chłodzić i zmniejszać opuchliznę ). Ten krem natomiast, choć na opuchnięte nogi raczej nie zadziała, to na szorstkie, suche i nieciekawie wyglądające już tak.

Sięgnęłam po niego totalnie przypadkiem, wybierając go spośród 10 innych na półce. Moje stopy po treningach nie dość, ze są poobcierane, to tez suche i zdecydowanie potrzebowały natychmiastowego nawilżenia. A, że na opakowaniu można wyczytać, iż balsam nawilża intensywnie, padło właśnie na niego.
No i zaskoczenie spore:) balsam nawilża cudownie, po jednorazowym użyciu stopy wyglądają o niebo lepiej. Balsam zawiera kwasy owocowe AHA, szałwię lekarską i alantoinę. Do tego ekstrakty z cytryny, męczennicy jadalnej oraz brzoskwini. Jak zapewnia producent krem ma poprawić strukturę naskórka, nawilżyć, zmiękczyć i wygładzić. No cóż, wszystko się zgadza:)  Do tego krem podobno kosztował około 5 złotych. Jestem za:)
Jedynym minusem jest to, że krem zawiera parabeny, niestety, gdzieś w środku składu. Pewnie gdybym najpierw przeczytała ulotkę, to bym po niego nie sięgnęła, jednak stało się, tak, że najpierw kremu użyłam, a dopiero potem zaskoczona jego działaniem przeczytałam ulotkę, no i wpadłam, mimo wszystko zamierzam go nadal używać.

Poszperałam i znalazłam, również na Wizażu ten krem cieszy się dobrymi opiniami. 

Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 5 złotych 

13 komentarzy :

  1. krem tak w sumie nie zrobił na mnie mega wrażenia, ale lubię ich peeling do stóp:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:) w takim razie muszę wypróbować także ten peeling;)

      Usuń
  2. Tak jak nie mam litości dla SLS w szamponach tak parabeny jeszcze mogę zaakceptować więc powiedzmy że zapisuję ten krem na tak :)
    A co trenujesz ? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam wypróbować:) a co do trenowania, to biegam;) bieganie także polecam:P super sprawa;)

      Usuń
  3. Skład jest okropny... parafina na drugim miejscu ... to nie ma prawa nawilżać :(

    Zapraszam do siebie ! Na pewno znajdziesz coś dla siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jednak:) no przynajmniej moje stopy go polubiły:P w sumie portfel też:) dziękuję za zaproszenie;)

      Usuń
  4. też używałam ten balsam bo jest łatwo dostępny w moim polo markecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę pamiętać, jeśli zdecyduje się go używać dłużej;) moja mama właśnie nie pamiętała, gdzie go zakupiła:P

      Usuń
  5. Ja niestety z góry go skreślam za parafinę i to już na drogim miejscu w składzie...

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja uważam, że parafina.. okej na twarz nie nakładam, ale na stopy jak najbardziej. Kończy się mój czerwony Garnier, jak będę buszowała w sklepie szukając następnika to rozejrzę się za tym, bo po Twojej recenzji kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma jeszcze parafinę na drugim miejscu w składzie no ale w kremie do stóp to jeszcze przełknę jak ma dobre działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm fajny produkt mam nadzieję że lepszy niż peelingi do stóp tej firmy;]

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty