.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

BIELENDA masełko do ust zmysłowa wiśnia, czyli mała rzecz, a cieszy :)

Witajcie;) Dzisiejszy post będzie dotyczył małego, niepozornego masełka, które nabyłam w jednej z drogerii w ostatnim czasie. Mowa o tytułowym masełku z Bielendy o zapachu wiśni.  Do drogerii poszłam po konkretną rzecz ( i nie był to produkt do ust :P), a że jej akurat nie spotkałam, to pocieszyłam się właśnie owym masełkiem, a radości było wiele, ale po kolei:). 
Masełko zawiera masło karite, masło kakaowe oraz witaminę E.  Jest lżejsze w porównaniu z masełkami Nivea, no i przede wszystkim delikatnie barwi ( w sumie to powiedziałabym, że nawet bardziej niż delikatnie, zależy od ilości nałożonej na usta). Dzięki tej lekkości pięknie rozsmarowuje się na ustach i faktycznie, tak jak zapewnia producent- błyszczy, jak błyszczyk.  Zdecydowałam się akurat na wersję wiśniową z powodu koloru masełka ( jestem wielką zwolenniczką czerwieni na ustach:). Może masełko typowo czerwone nie jest ( troszkę jakby  ciemny róż złamany czerwienią ), ale ta wersja jest  najciemniejsza, bo do wyboru mamy jeszcze opcję malinową oraz brzoskwiniową
Przechodząc do zapachu, jest cudowny!:) Natomiast mi nie pachnie stricte wiśnią, powiedziałbym raczej, że to zapach wiśni zmieszany z zapachem słodkich winogron. Tak jest świetny, do tej pory myślałam, że nie znajdę piękniejszego zapachu od malinowego masełka Nivea, a jednak:). 
Dane techniczne:
Pojemność: 15 g
Cena: 6,50 zł
Moim dotychczasowym faworytem masełkowym, było masełko malinowe Nivea. Porównując:
And the Winner is...no powiedzmy, że jest remis:)  Masełko Bielendy bardzo przypadło mi do gustu, zastanawiam się nad zapachem innych wersji, szczególnie tej malinowej.  Choć brzoskwiniowa także wygląda kusząco:)  Z tej serii Bielenda wypuściła także błyszczyki w tubkach, w tej samej wersji zapachowej, co masełka. Natomiast z masełek Nivea nie zamierzam rezygnować,  gdyż swoje zalety też mają.  Jeżeli chodzi o walory pielęgnacyjne, to nie zauważyłam jakiejś różnicy w wyglądzie moich ust, to znaczy- oba masełka działają na mnie podobnie. Natomiast z racji swej "cięższej" konsystencji mam wrażenie, że na chłodniejsze dni lepsze będzie masło od Nivea, ale to takie subiektywne spostrzeżenie:) 

ps. Wczoraj byłam w Super-Pharm i masełka Nivea można było zakupić już za 8 zł z groszami;) 
A może Wy stosowałyście już te masełka?Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? :)

Na prośbę Infinity blog oraz reszty zainteresowanych, wrzucam dokładny skład masełka:

154 komentarze :

  1. Wyczuwam wiśniowy raj dla ust!:) Będę szukać go wzrokiem w drogeriach :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam nivea masełko także to malinowe ;) jest świetne ;) ale bielenda wiśnia ? :D
    Jak tylko spotkam będzie moje!!! Uwielbiam wszystko co jest związane z wiśnia ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest o wiele tańsze niż to z Nivea. Na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, na szczęście czasem można to z Nivea upolować na promocji;)

      Usuń
  4. mi się marzy to masełko z nivea;) a o tych z bielendy to pierwszy raz słyszę

    OdpowiedzUsuń
  5. oj ale fajne masełka jeszcze nigdzie wcześniej ich nie widziałam. z nivei też nie miałam. poluję na karmel

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda naprawdę smakowicie. i mimo swojego własnego zakazu o kupowaniu nawilżaczy do ust, skuszę się bez wątpienia (:

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze tego masełka, ale lubię takie owocowe zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam takie male, poręczne balsamiki do ust! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale musze zakupić, już tyle o nich czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie cudo :) uwielbiam wiśnie i ich zapach w kosmetykach. ja mam Nivea Carmel Cream, ale jak tylko złapię gdzieś w jakiejś drogerii tą wiśnie to się chyba z nią nie rozstanę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masełka z Nivei uwielbiam i właśnie dzisiaj rano zużyłam moje pierwsze opakowanie, drugie czeka już w w zapasach. Może polubiłabym się też z masełkami Bielenda, zmysłowa wiśnia brzmi bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglada super, skusila bym sie gdyby nie to ,ze mam ich tak duzo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam zawsze ten sam dylemat...ze po co mi kolejny balsam/błyszczyk...ale jakoś zawsze się znajdą argumenty ZA:-) tym razem tez sie znalazly i bardzo dobrze...kupilam w formie balsamu w tubce (malinowy)i jest super:-D

      Usuń
  13. No, no, wygląda całkiem przyjemnie :) Tylko szkoda, że w słoiczku, a nie w sztyfcie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezentuje się ładniutko ;) Ja wolę malinę od wiśni ;D Chociaz najbardziej poziomkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziekuję! Zdecydowanie teraz jest trudniej, co można łatwo poznać po procencie zdawalności, tak więc jeszcze bardziej mnie to cieszy, że mam to już za sobą.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam takiego masełka do ust :)

    Pozdrawiam :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapewne wyposażę się w któreś w okresie zimowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznaję bez bicia, nie miałam jeszcze żadnego masełka do ust.. Ale te wyglądaja tak smakowicie :D Malinowe to bym sobie chętnie sprawiła :) Na jesień jak znalazł, zwłaszcza że mam tendencje do mocnego przesuszania ust w tym okresie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią wypróbowałybyśmy malinowe:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam malinowe masełko Nivea i nie byłam z niego zadowolona, spodziewałam się super nawilżenia, a było przeciętne. :/
    Wiśniowe musi pięknie pachnieć :)

    Obecnie używam odcień 180 i mieszam go z 150. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie miałam ani jednego ani drugiego tego z bielendy nawet nie widziałam nigdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam żadnego,strasznie nie lubie tego typu produktów na ustach..ale ciesze się że ciebie nie zawodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz go widzę,będę musiała poszukać bo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że dopiero niedawno je wypuścili;)

      Usuń
  24. Mam masełko nivea, jednak z bielendy jeszcze nie probowalam.

    OdpowiedzUsuń
  25. mam masełko z nivei tylko karmelowe, ale nie pasuje mi aplikacja tego typu i raczej już na więcej takich produktów się nie skuszę.. chociaż zapach wiśni uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem zaskoczona, bo nigdy nie widziałam tego masełka w drogerii ;) Te z Nivea wiele razy, ale to jest dla mnie zaskoczeniem ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Do cery tłustej i mieszanej? Jest jaśniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz spotykam się z tymi masełkami, ale chętnie upoluję którąś wersję dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz spotykam się z tymi masełkami, ale chętnie upoluję którąś wersję dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj, ja też. :) Ale wygląda bardzo blado, jeszcze, gdy nałożę puder z Essence to jak trup. :P

    OdpowiedzUsuń
  31. wygląda przecudnie! wersja malinowa kusi mnie już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też bym pewnie wybrała wiśniowy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. fajne te masełka, jeszcze ich nigdzie nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie próbowałam ani tych ani tych
    ale na razie muszę wykończyć zapasy ;p

    OdpowiedzUsuń
  35. Masełko wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ooo widzę, że Bielenda też wypuściła masełka na rynek:)

    OdpowiedzUsuń
  37. zachęciłaś :) jak zobaczę w drogerii to pewnie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. O proszę i Bielenda robi masełka do ust;) Moim faworytem też jest malinowe masełko do ust Nivea ale jestem bardzo ciekawa takiego samego tyle że z Bielendy. No i przez Ciebie mnie korci;) kolejny zakup mi się szykuje;) a powiedz czy to jest plastikowe czy metalowe pudełeczko ?:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wiedziałam, że są masełka z Bielendy :) Ale mnie zaciekawiłaś! Jakoś masełka z Nivei do mnie nie przemawiają. Może przekonam się do tych :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chcę, chcę, chcę :D Gdzie można je nabyć? Nie widziałam ich w drogeriach jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. były w moim Rossmannie ( mieszkam pod Warszawą ), ale wczoraj byłam w jednym z Warszawskich Rossmannów i tam już ich nie było, dziwne:P

      Usuń
  41. Tego masełka jeszcze nie miałam, muszę poszukać i wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  42. nie miałam i jakoś nigdzie nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja stosowałam, i szczerze powiedziecv, że obok carmexu jest to dla mnie numer 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ooo muszę je wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. nawet nie wiedziałam,że Bielenda ma takie masełka, muszę poszukać u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Malinowe z Nivea znam masełko,lecz ta wiśnia kusi również bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ale ślicznie wyglądają :) mam to masełko z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  48. nie mam porównania, ale już po twoim opisie masełko bielendy mnie nie kusi :) wolę takie bezbarwne balsamy, chociaż zapach zmysłowej wiśni... kto wie :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  49. ciekawa rzecz, wygląda bardzo zachęcająco może by pasowało się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  50. nigdy wcześniej ich nie widziałam, z masełek nivea jestem zadowolona, więc te na pewno przypadły mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  51. A ja nie znam tego produktu. Fajnie, że o nim wspomniałaś, jestem ciekawa brzoskwini ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jestem niesamowicie zacofana, bo pierwszy raz spotykam się z masełkiem do ust O.o

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie miałam jeszcze żadnego masełka do ust. Ciekawiły mnie te Nivei od samego początku wypuszczenia ich na rynek. Jednak bardzo obawiałam się ich zapachu - myślałam, że będą pachniały jak niebieski krem Nivea, który jest dla mnie okropny. Na masełko Bielendy się skuszę, przemawia do mnie bardziej niż Nivea. :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Nigdzie ich jeszcze nie wiedziałam

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja mam malinowe z Nivea. Nie wiedziałam natomiast, że Bielenda ma też takie masełka dla ust. Jak tylko gdzieś znajdę kupię sobie wiśniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Koniecznie muszę kupić taką wisienkę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Oj chyba się na nie skuszę <3 chociaż te z nivea bardzo lubię .

    OdpowiedzUsuń
  58. Kuszące to masełko, ale niestety ja nie lubię takich opakowań, bo przy dłuższych paznokciach jest strasznie niewygodnie. :D
    http://zycie-przyjazn-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. 2 cudeńka, ale nie lubie takiej aplikacji.. :<

    OdpowiedzUsuń
  60. Uwielbiam tego typu kosmetyki do ust :) Balsamy, masełka, pomadki, błyszczyki :) Zawsze muszę mieć coś takiego przy sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Mniam na tym ostatnim zdjęciu to masełko wygląda jak do zjedzenia, ślicznie.
    Nie miałam ani jednego ani drugiego, ale bardzo lubię właśnie w takiej formie puszeczki, słoiczka, dużo mniej lubię sztyft. :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Kusisz;D

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  63. nie stosowałam, ale cudownie wygląda! muszę je mieć :D

    Zapraszam na rozdanie, jeśli masz ochotę :)
    http://psychodelax3.blogspot.com/2013/08/pierwsze-rozdanie-imieninowe.html

    OdpowiedzUsuń
  64. Chyba skusze się na to masełko, tym bardziej, że także polubiłam się z Niveą :)

    OdpowiedzUsuń
  65. masełko bielenda- musze je miec!

    obserwuje:*
    zapraszam do mnie w wolnej chwili!:)❤❤❤❤

    cosszykownego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Ojej nawet nie wiedziałam, ze takie masełko do ust weszło na rynek ;)) nawet nie jest drogie. Dobrze wiedzieć ;) obserwuje !! vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo lubie produkty z Bielendy, ale tego jeszcze nie widziałam ;) z ciekawości na pewno kupię, bo cena jest kusząca ;)

    Obserwuję ;)

    http://impossiblelive93.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  68. hmm, jak dla mnie Bielenda wygrywa, no tylko zobacz na to opakowanie i kolor i w ogóle, cudeńko:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, pudełeczko ma piękny design, no i ta wisienka w kształcie serca..cudna:P

      Usuń
  69. z wielką chęcia bym wyprobowala bo lubie takie maselka i balsamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. Fajne te masełka, obydwa. Na wiśnie bym się prędzej skusiła. Choć mam tyle produktów do ust, że sie staram powstrzymywać od kupna następnych...

    OdpowiedzUsuń
  71. ale super wyglada ;D chciałabym taki:D ogolnie fajny blog :) zapraszam do siebie;))
    Ps. jakbys mogła kliknij prosze u mnie w link sklepu sheinside :) będę bardzo wdzięczna :)) i jc też służę pomocą :))
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja mam wersję malinową i mówię Ci zapach jest ekstra! :-D Ale po Twojej recenzji muszę mieć i wiśniowe! Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo to mnie skusiłaś, teraz muszę mieć też malinowe:P

      Usuń
  73. Ooo ! Chyba zaopatrzę się w te masełko do ust , z tym że chyba sięgnę po malinowe ! ;) Finezja dla zmysłów ;)

    OdpowiedzUsuń
  74. Brzmi i wygląda niesamowicie :) jak tylko spotkam to kupię bo kocham Bielendę.

    OdpowiedzUsuń
  75. ja bym wolała malinkę albo brzoskwinię :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Uwielbiam mazidełka do ust, a takiego jeszcze nie miałam!

    OdpowiedzUsuń
  77. Wdziałam je chyba wczoraj w Rossmanie ale się nie skusiłam. Na razie muszę wykończyć to co mam i dopiero pomyślę :P

    OdpowiedzUsuń
  78. Ooooo, ale fajne masełka :) Bardzo lubię te z firmy Nivea, ale te bardzo chętnie bym wypróbowała. Jak tylko wybiorę się na zakupy to będę ich wypatrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  79. a tak się zbierałam, żeby kupić masełko z Nivea... pfff, teraz to ja kupię to z Bielendy :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Kuszące, zwłaszcza malinowe:). Będę się rozglądać za nimi;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Oj tez nie wiedizałabym na jaki zapach się zdecydować :) i o wielke bardziej mnie kusi od nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Miałam karmelkowe Nivea i nie przypadło mi do gustu z uwagi na fakt, iż trzeba palcem w nim grzebać a ja tego nie lubię - poza tym nie mam zastrzeżeń. Swoją drogą nie wiedziałam że Bielenda też ma te maluchy w ofercie, fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  83. Kurcze nie widziałam nigdzie tego masełka a wydaje się być świetne!
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  84. Uwielbiam owocowe masełka, motywują do dbania o usteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. Ja mam z NIVEA z taką różnicą, że karmelowe. :) Kupiłam je w Biedronce za chyba 7 zł. ;D Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  86. chetnie bym je przygarnela
    mam nivea malinowa I bardzooo lubie
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  87. Jezu kocham owocowe masełka <3 szczególnie ich zapach :D
    http://crazylifesaccordingtoclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  88. A ja jestem ciekawa, gdzie je dorwałaś :D
    W Sekrecie Urody?

    OdpowiedzUsuń
  89. Kusisz tym masełkiem niezmiernie :D muszę na nie zapolować ;)

    OdpowiedzUsuń
  90. dziękuję za udział w konkursie wyniki będą niedługo po zakończeniu


    już teraz zapraszam na kolejny konkurs do wygrania zestaw kosmetyków naturalnych orientana

    OdpowiedzUsuń
  91. Nigdy nie widziałam tego masełka ale jak tylko je znajdę na pewno się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja masełka lubię, ale przestaję gdy paznokcie nie pozwalają mi na jego wydobycie:P

    OdpowiedzUsuń
  93. Kopiłam sobie dzisiaj masełko malinowe z Bielendy z ciekawości, troszkę mnie rozczarowało ma bardzo rzadką konsystencję, mocno wodnistą, jednak wolę NIVEA ;)

    OdpowiedzUsuń
  94. dziękuje :) i masz racje,taki mały słodziak z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Pięknie się prezentuje, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  96. ciekawe porównanie ale chyba i tak pozostanie przy Nivea

    OdpowiedzUsuń
  97. Nawet nie wiedziałam, że bielenda ma masełka! Może za rok w sezonie letniem je wypróbuję, bo na zimę jednak wybieram pewniaka- Tisane :)

    OdpowiedzUsuń
  98. wiśnia i malina :D moje ulubione smaki/zapachy. :D
    a jak jest z jego zabarwieniem? piszesz, że nie jest transparenty, ciekawa jestem jak to się prezentuje na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, ze wiśnia barwi najbardziej z tych 3 dostępnych smaków:) w zależności od nałożonej warstwy, barwi na taki ciemniejszy róż:)

      Usuń
  99. świetny blog ♥
    obserwujemy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. czaję się na któreś, uwielbiam masełka do ust ♥

    OdpowiedzUsuń
  101. ja bym skusiła się na malinę :)

    OdpowiedzUsuń
  102. cudowności! Jak nie zapomnę to kupie i to szybciutko *-*

    OdpowiedzUsuń
  103. Mam to z nivea! Jednak to z bielendy kusi... oj kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  104. nie słyszałam o nim, ale masełko już jest moje, będę szukać ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  105. nie slyszalam powiem szczerze ale maselko mnie zacheca;d

    zapraszam www.kataszyyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  106. Pierwszy raz na oczy widzę ;)! Ale podoba mi się, chętnie bym sobie kupiła :). Wiśnia i malinka najbardziej do mnie przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  107. ale fajne opakowanie ! nigdy się na to masełko nie natknęłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  108. Znów przechodziłam koło nich w Rossmannie i ledwo co się opanowałam przed zakupem :( :P

    OdpowiedzUsuń
  109. kupiłam masełko do szkoły, wiadomo zawsze lepiej mieć coś w kosmetyczce i bardzo je polubiłam ! Lekko barwi ale nie za bardzo, czyli nauczyciele się nie czepiają a usta wyglądają kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  110. Masełko bym sobie kupiła, gdyby było w innym opakowaniu, bo to niestety jest mało higieniczne :P

    OdpowiedzUsuń
  111. cudowne!:)

    Co powiesz na wspólną obserwację? ;)

    OdpowiedzUsuń
  112. Już wiem co kupię do ust :D uwielbiam owocowe zapachy i właśnie dlatego bardzo lubię to masełko nivea. Ale jeżeli to jest tańsze i dobre to będzie moje :D

    OdpowiedzUsuń
  113. pieknie wyglada to masełko
    wręcz smakowicie
    Zapraszam do wzajemnej obserwacji
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  114. Mm wiśniowe do mnie przemawia!! :D
    Pozdrowionka. :)
    Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  115. Wygląda świetnie !! :)

    http://wszystkozafreeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  116. Masełka do ust są rewelacyjne
    zapraszam do mnie http://worldbymyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  117. Jejku pierwszy raz widzę te masełka :O Jako wielbicielka wszelkich mazidełek do ust musze je mieeeć!

    OdpowiedzUsuń
  118. Mam z tej serii balsam do ust brzoskwiniowy. Pachnie i smakuje;) cudnie! teraz rozmyślam które masełko wybrać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najchętniej spróbowałabym wszystkich!:p no ale trzeba zachować umiar:p

      Usuń
  119. Ja wolę jednak te z Nivea, chociaż są droższe od tych z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  120. mam trzy wersje zapachowe/smakowe najładniej pachnie malina!!! Ma przepiękny zapach jest malinowo-cukierkowy!!! Po prostu cudny! Na drugim miejscu jest brzoskwinia a na trzecim wśnia chociaż lubie wszystkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to koniecznie muszę wypróbować tę malinową wersję:) lubię pomadki i masełka barwiące usta na czerwono, dlatego w pierwszej kolejności sięgnęłam po wiśnię;)

      Usuń
  121. Ja właśnie dzisiaj kupiłam wersje malinową i się zakochałam, podoba mi sie ta lekka konsystencja i ma ladnieszy zapach w porównaniu z maselkiem nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  122. Mam malinowe z tej firmy i lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty