.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

Olejki do pielęgnacji skóry twarzy, których używam - część I

Dzisiejszy post będzie dotyczył olejków, które stosuję, bądź stosowałam do pielęgnacji twarzy. Na początku muszę zaznaczyć, iż nie potrafię sama ukręcić kremu od podstaw, jak robią niektóre z Was. Naprawdę podziwiam osoby, które to wszystko ogarniają, może i ja kiedyś zdecyduję się spróbować i coś swojego stworzyć:) Właśnie dlatego, olejki, które Wam przedstawię, stosuję bezpośrednio na twarz, czasem po wcześniejszym nałożeniu żelowej postaci kwasu hialuronowego. 

Ogólnie rzecz biorąc jestem olejkową maniaczką:p naprawdę je uwielbiam, dobrze się na mojej cerze sprawdzają, do tego świadomość, że nakładam na twarz coś totalnie naturalnego, jest nie ukrywam, bardzo przyjemna:) Olejki są także bardzo przydatne do masażu twarzy, który od czasu, do czasy wykonuję:) a o którym więcej możecie poczytać sobie u Azjatyckiego Cukru. 

1.) Olejek z nasion papai-
Coś cudownego. Jest to tak naprawdę moje świeże odkrycie, ale sam olejek już podbił serce mojej mamy i mojego N. no i moje:) Cudownie sprawdza się więc, na wielu rodzajach cer. Olejek jest lekki, nie zapcha, wiec posiadaczki cery skłonnej do powstawania wyprysków będą zadowolone. Do tego szybko się wchłania, a po użyciu go na noc, rano cera jest świeża, jędrna i co najważniejsze jej koloryt jest wyrównany, a sama skóra jakby rozjaśniona. Jeżeli chodzi o zapach, to można powiedzieć, ze jest słabo wyczuwalny. 
Moja buteleczka: 30 ml- 12,52 w ZSK
Źródło zdjęcia po prawej

2.) Olejek z róży rdzawej-
Najgorszy śmierdziuch wśród olejków, które miałam. O tak, nic go do tej pory nie przebiło. Nie wiem czy rdza ma zapach, ale jeśli miałaby go mieć, to pewnie pachniałaby właśnie tak. Jest to bardzo bogaty olej, który stosuję jedynie od czasu do czasu, gdyż w dłuższej perspektywie, jest dla mojej cery zbyt ciężki. Natomiast bardzo ceni go sobie moja mama. Olejek redukuje i zapobiega powstawaniu zmarszczek, spowalniając procesy starzenia naszej skóry. Zawiera on coś, co nazywa się kwas trans-retinowy i jest bardzo przydatny w regeneracji naszej skóry. Ten olejek jest bardzo popularny w kosmetykach przeciwstarzeniowych.  
Mój olejek pamięta jeszcze czasy, kiedy w Ecospa produkty były oklejane nalepkami, z którym napisy schodziły już przy pierwszym dotknięciu buteleczki. Razem z siostrą oklejałyśmy je wtedy bezbarwną taśmą, żeby wiedzieć co to za olejek, no i jaką ma datę ważności. Na szczęście teraz system nalepek ewoluował i już się tak łatwo nie ścierają:) 
Moja buteleczka: 30 ml-16,70 w Ecospa
 Źródło zdjęcia po prawej

3.) Olejek z Czarnego Kminku-
Mój niekwestionowany faworyt wśród olejków. Zamówiłam sobie największą dostępną pojemność, bo go po prostu uwielbiam:). Olejek zawiera aminokwasy, proteiny, węglowodany, witaminy oraz jak mówi etykieta- do 80% nienasyconych kwasów tłuszczowych. Olejek z Czarnego Kminku bogaty jest również w Tymochinon działający antyoksydacyjnie oraz pomocny przy łagodzeniu zapaleń skórnych. Jest polecany dla osób borykających się z problemami skórnymi, w tym także trądzikiem. Ale oprócz leczniczego działania olejek działa na moją skórę ujędrniająco, wygładza także drobne zmarszczki pod oczami, gdzie również go nakładam. Pachnie jak przyprawa, na początku ciężko było mi się do tego zapachu przyzwyczaić, ale gdy poznałam  cudowne działanie tego olejku, zapach kminku przestał mi przeszkadzać:) 
Moja buteleczka: 30 ml-17,10 w Ecospa
Źródło zdjęcia po prawej

4.) Olej z żurawiny wielkoowocowej-
Olejek po którym spodziewałam się w sumie więcej, chyba głównie z powodu wielu pochlebnych opinii. Ogólnie nie jest zły, ale u mnie nie sprawdza się jakoś super ( mam cerę przetłuszczającą się) u osób o skórze suchej pewnie sprawdzałby się lepiej. Co nie zmienia faktu, że od czasu do czasu go stosuję:) Olej z Żurawiny jest jednym z najbardziej nienasyconych olei. Wykazuje działanie anty-aging, nawilża cerę i uelastycznia ją. Jest także świetnym antyoksydantem. Stosowany na włosy, chroni je przed działaniem promieni UV. Zawiera wapń, żelazo, miedź, cynk, mangan, sód i miedź. Olejek nie zapycha porów. 
Jeżeli chodzi o zapach, to czytałam, iż jest delikatnie owocowy, ja niestety tego nie wyczułam. Dla mnie pachnie jak zwykły olej, może nieco bardziej słodko:) 
Moja buteleczka: 15 ml- 10,90 w ZSK
Źródło zdjęcia po prawej

5.) Olejek z orzechów laskowych-
Jeden z ładniej pachnących olejków, które miałam:) Faktycznie pachnie delikatnie orzechowo i troszkę słodko.  Przeznaczony jest do wszystkich rodzajów cer, ale szczególnie do przetłuszczającej się i trądzikowej. Ten olejek cudownie, w naturalny i delikatny sposób reguluję pracę gruczołów łojowych, nie zapychając ich. Skóra po nim jest gładka, przetłuszczanie się jest zdecydowanie mniejsze. Olejek stosuje na noc, gdyż niestety pod makijaż się nie nadaje, jest to jednak olej.  Następnego dnia skóra po takiej całonocnej terapii wygląda pięknie i po prostu mniej się świeci:) Jego działanie mogę porównać do działania olejku z pestek pomidorów, który także świetnie sobie radził z regulacją sebum. 
Moja buteleczka: 50 ml-13 zł w Ecospa

Źródło zdjęcia po prawej

Na dziś wystarczy:) drugą część mojej olejkowej pielęgnacji przedstawię Wam następnym razem. Mam nadzieję, że komuś się te informacje przydadzą. Ja z całego serca mogę Wam pielęgnację olejkową polecić, masaże twarzy z ich użyciem także:) Ceny niektórych z nich są wysokie, jednak olejki są tak wydajne, że starczają na baaaardzo długi czas:)

A może Wy macie jakieś olejki, które stosujecie na twarz i szczególnie je lubicie?:)

100 komentarzy :

  1. nie miałam żadnego z tych olejków, z chęcią bym spróbowała z orzechów laskowych :) pewnie dlatego,że bardzo lubię orzechy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny i ciekawy post :) zaciekawiłaś mnie tymi olejkami, zwłaszcza tym z nasion papai :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie zaciekawił ten z kminku, ale chyba najodpowiedniejszy byłby dla mnie ten z orzechów laskowych, bo borykam się z przetłuszczającą się cerą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wypróbować olejek z papai.
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Z nich wszystkim mam i bardzo lubię olej z czarnuszki. Może zainteresuje Cię tańsza wersja? http://www.sklep.olvita.pl/p32,olej-z-czarnuszki-100-ml-tloczony-na-zimno-nieoczyszczony.html Jestem z niej bardzo zadowolona. Bardzo mnie zainteresował olej z papai, trafia na moją wishlistę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnego z tych produktów..
    Dla mnie jeśli jakiś kosmetyk, w ogóle cokolwiek śmierdzi, to już jest skreślony. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to sobie tak tłumaczę, czasem coś zdrowego i wartościowego smakuje źle, ale dobrze na nas wpływa, tak samo z olejkami, mimo, ze czasem jest ciężko się przystosować, to wiem, ze warto i z czasem przestaje mi to przeszkadzać:)

      Usuń
  7. właśnie takiego jasnego zestawienia potrzebowałam:) zawsze bałam się używać olejów do twarzy (mam mieszaną w kierunku tłustej i wrażliwą), ale chyba muszę wypróbować coś z Twojej listy:) dziękuję za post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że komuś się przydał, już niedługo druga część;)

      Usuń
  8. Zainteresowałaś mnie tym olejkami..

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają ciekawie, ale żadnego z nich jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam szczerze że nie miałam jeszcze żadnego olejku ! ;d Chyba muszę to zmienić ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam żadnego z tych olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jeszcze żadnego olejku, koniecznie muszę to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dopiero zaczynam z olejkami i spotkałam się z pewnym problemem, a mianowicie... Czego używać na dzień? :) Bo kiedy nakładam olejek na noc skóra staje się gładka i piękna i mam wrażenie, że krem, który nakładam rano psuje cały ten efekt i cera mi wariuje. Masz coś sprawdzonego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzień używam kremu z Besave w takiej niebieskiej tubce albo z kremu guaraną z Nonique (recenzja wkrótce:) i powiem Ci, że nie mam takiego wrażenia, że coś tam te kremy psują:) jeśli masz suchą skórę to kremu z BeSave nie polecam, bo wchłania się do matu i nie jestem pewna, jak w dłuższej perspektywie wpłynie to na suchą cerę. Ja mam przetłuszczającą się i sprawdza się super:)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie ;) Poczytam, poszukam i pewnie znajdę coś dla siebie :)

      Usuń
  14. nigdy nie używałam żadnego olejku do twarzy..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja już od kilku miesięcy zamiast kremów stosuje olejki,narazie arganowy,awokado,makadamia.Ale po twoim wpisię chętnie wypróbowałabym te o których piszesz :) Nie wyobrażam sobie teraz mojej pielęgnacji twarzy bez olejków ,to dzięki nim mój stan skóry się poprawił :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak nic chciałabym je wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dopiero ostatnio zaczelam sie przekonywac do olejow stosowanych na twarz i na oku od dawna mam zurawinowy;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawił mnie olejek z orzechów laskowych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawe te olejki :) bardzo lubię używać takich produktów ale żadnego z tych jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Olejki bardzo ciekawe, przetestowałabym je na swoich włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Olejków do twarzy jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Żadnego z tych olejków nie miałam, ale wyglądają bardzo interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja używałam olejku argonowego i avocado ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w następne części będą te olejki:) opiszę, jak działają na mnie;)

      Usuń
  24. jeszcze ich nie używałam, ale wszystko przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja nie odwaze sie raczej nigdy na uzywanie olejow do buzi... czytalam na ten temat sporo ale nie trafilam na zrodla w ktorych wypowiadaja sie lekarze, dermatolodzy wiec jakos nei wierze w ta metode, a raczej obawiam sie skutkow ubocznych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej bez przesady:) przecież to jest sama natura, żadnej chemii, nic co mogłoby uczulić( no chyba, ze ktoś jest uczulony np. na orzechy), w kosmetykach jest mnóstwo olejków, własnie dlatego, że wpływają na cerę dobroczynnie. Olejek różany jest od lat znany i ceniony w pielęgnacji twarzy, tak samo arganowy. Nie rozumiem o jakich skutkach ubocznych można mówić w tym przypadku, a to że lekarze czy dermatolodzy się na ten temat nie wypowiadają, to chyba nie czyni z olejków i naturalnej pielęgnacji źródła zła którego należy unikać:) Zresztą nie do końca w to wierzę, bo akurat moja dermatolożka, sama polecała mi olejki jako naturalny sposób zmniejszania łojotoku, a polecała z autopsji:)

      Usuń
  26. świetny i ciekawy post ;) zaciekawiłaś mnie tymi olejkami ;) zwłaszcza tym z nasion papai ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jeszcze żadnych olejków nie używałam, ale chyba czas zacząć:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie używałam żadnych olejków :<

    OdpowiedzUsuń
  29. Nice post :)
    Would you like to follow each other via GFC, Bloglovin and Facebook?
    Let me know :)
    http://donttrytoignoreme.blogspot.mx

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten olejek z nasion papai mnie kusi ;)

    http://wszystkozafreeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Uuu nie wiedziałam, że olejek z róży tak śmierdzi. Fajny wpis :). Szkoda, że ja mam skórę bardziej w stronę suchej... pewnie miałabym zupełnie inne odczucia...

    OdpowiedzUsuń
  32. sporo tego, ciekawy wpis na prawdę!!:)

    OdpowiedzUsuń
  33. tez bardzo lubie olejki, bardzo fajnie sie sprawdzaja :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajny post - zaciekawiłaś mnie olejkiem z nasion papai :) Ja bardzo długo nie mogłam przekonać się do pielęgnacji olejami twarzy czy ciała, ale teraz widzę że to był błąd i powolutku zaczynam ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam żadnego z tych olejków :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Cóż za kopalnia wiedzy, a ja mam tylko drogeryjny olejek marki Soraya, o którym wczoraj pisałam. :) Muszę sobie sprawić jakiś olejek taki "czysty", bo ten z Soraya to mieszanka kilku różnych składników.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakie olejki polecasz do włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do włosów stosuje znacznie mniej olejków:) mam wysokoporowate włosy i najlepiej sprawdza się na nich olej arganowy, musztardowy i lniany, od jakiegoś czasu w ramach akcji "Wrzesień miesiącem olejowania" zaczęłam testować olej sezamowy, ale to raczej nie jest olej do mojego typu włosów:)

      Usuń
  38. Bo rozmiar 37 jest popularny ;P

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale przynajmniej takie buty produkują ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo mnie zachęciłaś do tego olejku z kminku, ale ja się boję zapychania, bo moja skóra jest strasznie do tego skłonna i dlatego nigdy nie kładłam jeszcze na nią olejków :( może to błąd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę polecam, wiele olejków działa jak naturalne regulatory sebum, może się wydawać, ze jeżeli coś jest tłuste , to może zapychać, ale to tak nie działa, te olejki , które tutaj opisuję, nie zapychają, sama do tej pory zmagam się z trądzikiem, co prawa o wiele lżejszym niż przez ostatnie lata i skłonnością do zapychania, naprawdę te olejki świetnie się przy takiej cerze sprawdzają:)

      Usuń
  41. Bardzo lubię olejki :) i bardzo cieszę się, że je tak skrupulatnie opisałaś :)

    Mam problematyczną cerę i wciąż szukam kosmetyku idealnego :)) Może jestem na właściwej drodze.. chętnie sprawdzę te cudeńka na sobie :)

    Dodaję do obserwowanych :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba potrafić dostrzec ,kiedy coś robione jest z serducha i wydaje mi się, że mam taki radar ;) Żałuję tylko że Twój blog odkryłam tak późno mimo, że część komentujących "znam" :) Będę musiała sukcesywnie nadrabiać zaległości :)

      Buziaki
      xo xo xo xo xo xo xo

      Usuń
  42. bardzo przydatny post! ;) nigdy nie wiedziałam jaki olej będzie dla mojej buzi najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie używałam żadnych olejków do twarzy, więc warto wreszcie coś wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. interesujące naprawde dużo można siędowiedziec:D
    zapraszam do mnie:D
    rozaliafashion.blogspot.com
    nowy post:D

    OdpowiedzUsuń
  45. muszę powiedzieć że nie miałam żadnego:D

    OdpowiedzUsuń
  46. Pomimo iż używałam już wielu olejków, o tych nawet jeszcze nie słyszałam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. nie stosowałam jeszcze zadnego z tych olejów ;d fajny blog :) Obserwuje i zapraszam do mnie :) bedzie mi milo jesli tez zaobserwujesz:) oczywiscie jak Ci sie spodoba :) Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Też uwielbiam olejki na twarz! :) nakładam je również na włosy.Ciekawa jestem jak śmierdzi ten olejek z róży rdzawej, bo dla mnie najgorszy jest olej arganowy, który pachnie kozą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha fajnie porównanie, faktycznie nie pachnie zbyt pięknie:p

      Usuń
  49. Jeszcze nie stosowałam żadnych olejków na twarz:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  50. dzięki za ściągawkę, nie znam się zupełnie na olejkach :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja również jestem wielbicielką oleków :) Mój ulubiony to olejek cynamonowy który dodaję do błyszczyka i który cudownie powiększa usta :) Z tych o których piszesz nie używałam żadnego ale z pewnością wypróbuję :) Będę zaglądać tu z pewnością częściej i zapraszam do zaglądania do mnie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek cynamonowy? jej pierwsze słyszę, ile to się człowiek może dowiedzieć:p dziękuję;)

      Usuń
  52. ojej jakie świetne oleje!:) nie wiedziałam że takie nawet są!:D ten z róży i papai są bardzo ciekawe..:) dzięki za odwiedziny:*)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nigdy nie używałam jeszcze olejków do twarzy. Ten z papai wydaje się byc kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Powiem Ci szczerze,że ja z olejkami jestm do tyłu, nigdy ich nie używałam, ale planuję zacząć pielęgnować nimi włosy

    OdpowiedzUsuń
  55. przy mojej tłustej skórze olejków używam ostrożnie, ale kiedy zimą mnie przypili mam taki różany a alverde :) świetnie koi zmęczoną wiatrem, mrozem i śniegiem skórę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  56. boję się olejków - cera bardzo mocno tłusta może źle zaragować :(
    dodaje do obserwacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejków nie ma się co bać, bo jest mnóstwo przeznaczonych do cery tłustej, które w naturalny sposób regulują pracę sebum , przez co cera się najnormalniej mniej przetłuszcza, do tego te olejki nie zapychają. Mogę polecić olejek z orzechów laskowych i pestek pomidora, rycynowy także zmniejsza przetłuszczanie:) Ciągle pokutuje taki mit, ze osoby z tłustą cerą nie powinny używać olejków, a nie jest to prawdą.

      Usuń
  57. Kurczę, żadnego z nich nie używałam ;). Na chwilę obecną moim faworytem jest olej ze słodkich migdałowych (dobrze sprawdza się na moich włosach ;)) + przemierzam się do zakupu tamanu, który pomaga zwalczać niedoskonałości ;).
    ----
    Dzięki :). No ja niestety też odczuwałam killera w kręgosłupie przez kolejne dni :<. Cieszę się, że pomaga Ci w bieganiu! :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Jedynym olejkiem jaki posiadałam jest Alterra i arganowy ale widzę, że muszę zainteresować się tym tematem głębiej :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Faje sa te olejki do pielegnacji twarzy :) ale chyba do mojej tłustej sie nie nadają :( Pozdrawiam i dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  60. wspaniały post, ja raczej używam kremów nie olejków ale może z czasem wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  61. papaja tak ładnie pachnie szkoda ze zapach jest niewyczuwalny

    OdpowiedzUsuń
  62. Muszę wypróbować, szczególnie olejek nr1 :)

    OdpowiedzUsuń
  63. niestety nie dodałaś mi się do obserwowanych spróbuj jeszcze raz kochana jeśli możesz ;*

    OdpowiedzUsuń
  64. fajne olejki, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  65. zaprosiłam Cię do akcji maseczkowej mam nadzieję że skorzystasz więcej tutaj
    http://kiniaczek78.blogspot.com/2013/10/akcja-maliny-pazdziernik-miesiacem.html
    zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Gdzie kupujesz te cuda i jak je stosujesz? Krok po kroku proszę, bo nabrałam ochoty na taką pielęgnację a pojęcia o tym nie mam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale co dalej? Skóra mokra, sucha, potem tonik, krem czy nie?Jak często? ;)

      Usuń
  67. these sound amazing! we love natural/organic products because we have sensitive skin

    http://mkstyleramblings.blogspot.com.au/

    OdpowiedzUsuń
  68. Muszę wypróbować ten papajowy.
    Ja używam dwóch olejków z BU. Oleju tamanu, który świetnie pomaga w gojeniu wszystkich ran, podrażnień i wyprysków . W zasadzie po kilku dniach smarowania po zmianach i skaleczeniach nie ma śladów. Świetnie pomaga mi na wypryski. Zapach jednak nie zachęca do stosowania.
    Drugi to olejek z pestek malin. Stosuję go na noc pod oczy jako środek przeciwzmarszczkowy. Czasem na całą twarz. Mogę go śmiało polecić.

    OdpowiedzUsuń
  69. Oooo a ja żadnego nie uzywam i nie znam :D nadrabiam zaległości :P

    OdpowiedzUsuń
  70. Oo nieźle :) Ja nie używałam jeszcze nigdy żadnego olejku do twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  71. Używam olejku ze słodkich migdałów z tym do czynienia nie miałam ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  72. Fajny blog :) Może wspólna obserwacja ? nazywamsiejustyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  73. oczywiście nie miałam zadnego z nich, ale to dlatego, że najpierw chce kupić zel hialuronowy :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Mi do twarzy odpowiada niebieski Babydream, nie dość że dobry to tani i wydajny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty