.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

"Szukamy maseczki idealnej"- post podsumowujący akcję:)

Czas na podsumowanie akcji, w której brałam udział, czyli akcji pt. "Szukamy maseczki idealnej". Akcja moim zdaniem bardzo fajna, dzięki niej systematyczniej używałam masek, które zalegały w mojej szafce, ale sama inicjatywa  była także świetnym pretekstem, aby sobie jakąś nową maseczkę przetestować:) Także same plusy:)


Przejdę teraz do podsumowania, a raczej rankingu podsumowującego. Postaram się w czytelny sposób przedstawić moich maseczkowych faworytów oraz te maseczki, które radziły sobie z moją cerą nieco gorzej. Ale po kolei:



    Miejsce 1    
Biała glinka mikronizowana:) Niekwestionowana faworytka, wśród masek, które stosowałam, więcej na jej temat możecie poczytać sobie tu


♣    Miejsce 2    
Maseczka, którą bardzo polubiłam i na pewno zostanie w mojej kosmetyczce na dłużej, więcej na jej temat możecie poczytać tu

♣    Miejsce 3    
Domowej roboty maseczka z czekolady, w mojej wersji nieco zmodyfikowana:) Super wpływająca na skórę. Więcej można przeczytać tu

♣    Miejsce 4   
Maseczka z serii profesjonalna formuła od Bielendy. Spełnia wszystkie obietnice, na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę, jeśli ją oczywiście znajdę, ponieważ jeśli chodzi o dostępność, to trochę z nią ciężko. Więcej tu

♣     Miejsce 5    
Miejsce 5 zajmuje w moim rankingu maseczka marki Queen Helene. Maseczka działa na skórę naprawdę fajnie, niestety dla osób, które unikają parafiny w składach kosmetyków, może okazać się nieodpowiednia. Więcej można poczytać tu.

♣     Miejsce 6     
Ostatnie miejsce z wielkim bólem przypada masce z Balei. Ta konkretne nie zrobiła na mojej twarzy właściwie nic, ale marki nie skreślam, zamierzam wypróbować inne warianty, a nóż sprawdzą się lepiej:) Więcej tu.

To cały ranking, wszystkie maski, które przez okres trwania akcji testowałam. Powiem szczerze, że z wielkim zainteresowaniem czytałam recenzje masek testowanych przez inne osoby, które wzięły udział w tej akcji. Z chęcią poczytam również Wasze podsumowania, czekam na nie z niecierpliwością :) 

75 komentarzy :

  1. A ja zachęcona Twoim opisem zakupiłam sobie Bielendę, ale jeszcze nie próbowałam, chociaż widzę, że w rankingu poza podium.. Zobaczymy jak sprawdzi się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poza podium, ale miała dużą konkurencję:p ogólnie ją polubiłam, więc mogę polecić;)

      Usuń
  2. nie mialam żadnej z tych maseczek :) mam glinkę białą Anapską ale jeszcze nie próbowałam, Natura Siberica też wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też biała glinka świetnie się sprawdza (używam ze strony ZSK oraz białą glinkę Anapską). Zauważyłam też, że ostatnio maseczki z Bielendy zaczeły się częściej pojawiać w drogeriach i marketach (np. Real). Sama zaopatrzyłam się w kilka wariantów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety nie ma Realu:( ale zawsze zostaje inetrnet:)

      Usuń
  4. Nie miałam żadnej z tych maseczek ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. oj niestety żadnej nie znam,ale chętnie poznam:P

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam żadnej :) Myślałam ze balea będzie wyżej ;P Dziś i u mnie chyba pojawi się podsumowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, z chęcią poczytam:) ps. też myślałam, że bezie wyżej:(

      Usuń
  7. Nie miałam żadnej :) Myślałam że balea będzie wyżej ;p U mnie dziś też chyba pojawi się podsumowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maska z NS ląduje na mojej liście zachcianek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię maseczki więc chętnie wypróbuję te które polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie biorę udział w akcji i dzięki tym spisie już wiem jaką muszę zakupić do testów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiadomo, że najbardziej naturalny sposób jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno kupię tą Bielendę. Zachęciła mnie też ta maseczka czekoladowa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie glinki sprawdzaja sie najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz co, w końcu znalazł się jakiś produkt od Balea, który nie podbił serca. Impossible :D
    Glinkę zamawiam na dniach, ale nie wiem wciąż jaki kolor będzie dla mnie najlepszy :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, powiem szczerze, że się tego nie spodziewałam:p

      Usuń
  15. Ehhhh, maseczka numer cztery - szukam jej i szukam ;) Rzeczywiście jest problem z jej dostępnością, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ja także nie mogę jej ponownie znaleźć:(

      Usuń
  16. nieznane są nam te maski... ale zainteresowałaś nas numerkami 1 i 2 szczególnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe te maseczki, nie miałam żadnej z nich. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja myslę, że najlepszą maseczką będzie ta domowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdziła się naprawę dobrze, ja od czasu do czasu lubię sobie coś sama ukręcić:p

      Usuń
  19. Lovely collections. Would you like to follow each other on Facebook, Bloglovin', GFC, and/or Instagram. Please let me know if you're interested.

    Louisa Moje
    http://lapassionvoutee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. No i masz! A ja żadnej z tych masek nie używałam :P Nawet nie widziałam ich :P Widać, że jestem znawczynią kosmetyków :P cha cha
    http://vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ahhh... muszę właśnie się zebrać i post wysmarować podsumowujący :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawy post, ja zawsze próbuje innej maseczki ciągle szukając tej idealnej :)

    Dodaje do obserwowanych:)

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam białą glinkę :) dobry wybór

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja używam z Bielendy peelingów i maseczek jestem bardzo zadowolona...uwielbiam zapachy jakie preferują :D

    Zapraszam do mnie zaczynam przygodę z blogowaniem:http://rugeidea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiele dobrego ostatnio czytam o glince :)

    OdpowiedzUsuń
  26. super notka pomocna wyborze maski idealnej :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja do maseczek kompletnie nie mam cierpliwości, i zawsze się boję,że jak coś nałożę na twarz, to będzie tylko gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie kochana to ja się nie dziwię, masz taką piękną cerę, że nic jej już nie potrzeba!;)

      Usuń
  28. mam kilka maseczek z balei, ale póki co wrażenia na mnie nie robią... muszę odkopać swoje glinki, bo rozleniwiłam się w temacie maseczek okropnie :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie na mnie ta maseczka z Balei też nie zrobiła wrażenia, a szkoda:( :)

      Usuń
  29. Maseczka z Bielendy wygląda ciekawie ;)
    W wolnej chwili, zapraszam:

    www.magduizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja staram się używać na bieżąco produkty do ust, więc takiego zjawiska u mnie nie zauważyłam. Opakowanie niestety, nie należy do higienicznych. Wolę te wykręcane :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przypomniałaś mi tym postem, że muszę w końcu kupić białą glinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. oo, pierwszy raz widzę inne maseczki, niż na wszystkich blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Co prawda nie maseczka, a peeling enzymatyczny, ale w formie maseczki.
    Polecam peeling enzymatyczny z BU. Świetnie oczyszcza i pozostawia skórę miękką.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję! Ja widzę, że już obserwuję od dawna hihi :)
    A co do maseczki - sama jestem ciekawa, wszyscy sobie ją chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  35. widze ze mozna sie tu wiele nauczyc u Ciebie, bardzo ciekawy blog :)

    co powiesz na wzajemna obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
  36. Glinki w czystej postaci to najlepsze maski :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miło mi poinformować, że nominowałam Cię do zabawy: http://magia-testowania.blogspot.com/2013/10/co-zrobiabym-z-wygranym-1-mln-zotych.html
    Jeśli masz ochotę zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawe maseczki. Muszę wypróbować glinkę. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wiem, że powinno się używać maseczek, ale ja nie cierpię tego :p

    OdpowiedzUsuń
  40. Moim zdaniem glinki w czystej postaci są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. jak dla mnie bezkonkurencyjna jest glinka zielona <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zieloną od jakiegoś czasu też mam:) powiem szczerze, że nie mogę się nie zgodzić:p jest świetna:)

      Usuń
  42. ja tez juz obserwuje :*

    zapraszam do mnie na nowy post ze spodniczka tiulowa :D

    OdpowiedzUsuń
  43. ciekawy post :) chetnie wyprobuje tych maseczek :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Chcętnie sobie którąś wypróbuję :)

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. zapoznałam się z recenzją wszystkich i z chęcią wypróbuję jak tylko gdzieś dorwę tą z Natura Siberica :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie często używam maseczek :)

    Ale zainteresowałaś mnie nimi, być może się skuszę :) Trzeba sobie jakoś poprawiać humor w jesienne dni :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  47. ciekawi mnie maseczka natura siberica, zaraz sobie jeszce o niej wiecej poczytam :). Widzialam tez ostatnio z tej firmy krem na cellulite. Jesli chodzi o bielende to widze ze firma od kad pwrowadzila kosmetyki takze drogeryjne- wczesniej miala tylko gabinetowe, naduzywa slowa profesjonalne... nie ejst to maseczka z serii gabinetowych,

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie miałam ani jednej z tych przedstawionych w poście, pora wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. o białej glince czytałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty