.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

Olejki do pielęgnacji skóry twarzy, których używam - część III.

Dziś chciałabym Wam przedstawić kolejne cztery olejki, których używam do pielęgnacji skóry twarzy i włosów. Jeśli ktoś z Was czytał poprzednie posty z tej serii, to pewnie wie, że jestem olejkową maniaczką:p mam ich w sumie sporo, ale używam ich codziennie, czasem coś ukręcę, czasem po prostu nakładam na twarz, czasem stosuję do wieczornego masażu twarzy. Dla przypomnienia, mam przetłuszczającą się cerę ze skłonnością do trądziku. Leczyłam go antybiotykami, bo nigdy mimo licznych sugestii dermatologa, nie zdecydowałam się na leczenie lekami z wysokim stężeniem witaminy A (ani jedna ani druga opcja nie była dobra).Teraz cera wygląda lepiej, czasem tylko coś wyskoczy. Generalnie po stosowaniu licznych maści i papek z apteki, od kilku lat stosuję dużo naturalnych środków pielęgnujących, a znaczna część z nich, to właśnie olejki:) 

1.)Olejek z pestek malin-
Olejek z pestek malin jest takim średniaczkiem, przynajmniej w przypadku mojego typu cery. Za to jest genialny w przypadku pielęgnacji końcówek wysokoporowatych włosów. Dlatego ja stosuję go głównie na włosy. Olejek jest źródłem kwasów omega 3 i omega 6. Podobno zawiera dużo karotenoidów, dzięki czemu wyrównuje koloryt skóry, z czym w zasadzie muszę się zgodzić. Zawiera także kwas elagowy, która ma działanie przeciwrakowe. Z opisu tego olejku wynika również, że ma działanie przeciwalergiczne. Trudno mi się do tego odnieść bo żadnych alergii skórnych na szczęście nie doświadczyłam. Olejek nie powoduje powstawania zaskórników, nie zapycha porów, a przy tym fajnie nawilża skórę. Gdzieś wyczytałam, że pachnie malinami, no nie... malinami to on ani trochę nie pachnie, ale zapach jest znośny, olejowy po prostu. Bardzo dobrze sprawdza się przy wieczornym masażu twarzy. Polecany jest głównie do skóry suchej, z racji swoich nawilżających właściwości, do skóry dojrzałej oraz tej, ze skłonnością do podrażnień. Moim zdaniem nie jest to ani ciężki, ani jakoś szczególnie lekki olejek, taki średni jeśli chodzi o gęstość, szybkość i łatwość wchłaniania.  Swój olejek kupiłam na e-naturalne i zapłaciłam za 10 g całe 7,90 zł. Co ciekawe tylko na e-naturalne spotkałam się z opisem konieczności przechowywania olejków w lodówce. Posiadam olejki z kilku sklepów, ale żaden o tym wcześniej nie wspominał. Swoje olejki trzymam w szafce w temperaturze pokojowej, żaden mi jeszcze nie zjełczał. 
źródło zdjęcia po prawej klik
2.) Olejek z pestek jeżyn-
Ma zielonkawy kolor niczym olejek z avokado. Olejek z pestek jeżyn lubię bardziej niż ten z pestek malin. Głównie za to, że oprócz tego, że fajnie nawilża, to reguluje również wydzielanie sebum. Przy mojej przetłuszczającej się skórze to rozwiązanie wprost idealne. Podobno ten olejek ma silne działanie przeciwutleniające, a więc działa przeciwstarzeniowo. Do tego z uwagi na jego działanie stymulujące krążenie krwi, wzmacniające naczynia krwionośne mogłabym go polecić osobom, które borykają się z pękającymi naczynkami na twarzy. Wracając do działania przeciwstarzeniowego, taką właściwość zapewnia mu duża ilość naturalnych przeciwutleniaczy, czyli witaminy C i E. Od jakiegoś czasu wyszukuję produkty, które te witaminy zawierają i chyba właśnie głównie to skusiło mnie, aby kupić akurat ten olejek. Jest genialny do stosowania pod oczy, bo dzięki swojemu działaniu polegającemu na stymulowaniu mikrokrążenia sprawia, że opuchlizna i zasinienia pod oczami są mniej widoczne. Oczywiście jak to olej, zawiera też nienasycone kwasy tłuszczowe-kwas linolenowy (ok. 20%) oraz kwas linolowy (ok. 60 %). Stosowany regularnie bardzo fajnie uelastycznia skórę.  Jeśli chodzi o zapach to jest kwaskowaty, jak dla mnie średnio przyjemny, no ale to jestem w stanie mu wybaczyć:) Swój olejek kupiłam na e-naturalne i zapłaciłam za 10 g  całe 6,90 zł. 
źródło zdjęcia po prawej klik
3.) Olejek z pestek arbuza- 
Ten olejek bardzo lubię, za jego ekspresową wchłanialność. To zdecydowanie jeden z najlżejszych olejków, które miałam. Jest idealnie przejrzysty, niczym olejek rycynowy, choć gdzieś wyczytałam, że ma lekko różowawy odcień. Mój jest bezbarwny, być może to zależy od rodzaju melonowca, z którego pestek olej jest tłoczony. Zapach neutralny, olejowy.  Ma dużą odporność na jełczenie, dlatego jeśli chcemy przedłużyć żywotność jakieś olejowej mieszanki, warto go do niej dodać. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy. Skóra może oddychać, nie jest zapchana, dlatego mogę polecić go osobom ze skłonnością do trądziku. Jest to tak bardzo uniwersalny olejek, że nadaje się tak naprawdę do każdego typu skóry- od suchej po tłustą,  od dojrzałej po skórę dziecka. Zresztą olejek ten jest bardzo często wykorzystywany przy tworzeniu produktów do pielęgnacji dziecięcej skóry. Co zawiera- około 80 % nienasyconych kwasów tłuszczowych, kwas linolowy, kwas oleinowy i kwas linallenowy czyli kwasy typu omega 3,6 i 9. Oprócz tego witaminę A, E, C, B oraz witaminę PP. Witaminy PP i B są często wykorzystywane do produktów tworzonych dla cer przetłuszczających się i tych z trądzikiem. Witaminy A, E i C działają przeciwstarzeniowo, dobrze wpływają na koloryt skóry. Do tej pory stosowałam ten olejek głównie na twarz, natomiast zapewne wypróbuję jego działanie również na włosach, zwłaszcza suchych końcach, mam nadzieję, że jego nawilżające właściwości wpłyną pozytywnie także na ich stan . Swój olejek kupiłam na Ecospa i za buteleczkę mieszczącą 30 ml zapłaciłam 8 zł. 
źródło zdjęcia po prawej klik
4.) Olejek z Czarnuszki- 
No i na koniec (choć powinien być pierwszy:) olejek z Czarnuszki. Olejek genialny, ukochany, wielofunkcyjny. Ten który posiadam jest również olejkiem spożywczym, ale są również niespożywcze wersje. Swego czasu, na jednym ze spotkań blogerek, Pani Renata z Marokosklep opowiadała o jego działaniu. Olejku wtedy nie dostałam, ale nasłuchałam się o tak szerokim spektrum jego działania, że postanowiłam go mieć. Kupiłam go na stoiku w jednym z centr handlowych, gdy już drugi raz w ciągu miesiąca dokuczało mi zapalenie gardła. Tak, piłam ten olejek, jedną łyżkę dziennie, najczęściej przed śniadaniem.  Olej ma działanie przeciwbakteryjne i wpływa na odporność. Jest przeokrutnie niesmaczny, ma nie tylko ostry pieprzowy zapach ale także smak, no ale fakt faktem, następne zapalenie gardła przeszłam jakoś tak łagodniej:) Pani Renata polecała go również również do rozrobienia z wodą w buteleczce z atomizerem i stosowania w ten sposób jako coś w rodzaju spraya do nosa w przypadku kataru. Tak jeszcze olejku nie stosowałam, ale gdy tylko złapie mnie katarzysko, na pewno je nim uraczę:) Olejek z Czarnuszki stosuję często na twarz, zwłaszcza wtedy, gdy zaczyna się wysyp niespodzianek na cerze.  Właściwości antybakteryjne tego olejku muszą być spore bo faktycznie widzę, że jego działanie w przypadku trądziku jest błyskawiczne. Ostatnio nałożyłam ten olej również na włosy (3 godziny przed myciem), olej fajnie je dociążył i zredukował puch, ale nie były przy tym obciążone, dlatego mogę go również polecić do wysokoporowatych włosów. Mój olejek ma 60 ml, jest rzadki i butelka jest nieporęczna (wejście jest dosyć spore) przez co czasem przy dozowaniu wylewa się go zbyt wiele. Można go dostać na MAROKO sklep za około 27 złotych. 
źródło zdjęcia po prawej klik
To by było na tyle, jeśli macie jakieś doświadczenia z tymi olejkami, chętnie poczytam jak sprawdziły się u Was:) osoby, które się olejkami interesują i są ciekawe jak inne olejki sprawdziły sie na mojej cerze, odsyłam do części I i II mojej olejkowej pielęgnacji:) 

33 komentarze :

  1. Ten olejek z pestek jeżyn mnie mocno zaineteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ogranicza wydzielanie sebum, chętnie wypróbowałabym go na skalp, bo tutaj moje gruczoły łojowe szaleją. Ale przy takim stosowaniu już nie byłby szczególnie opłacalny. ;) Ten z pestek arbuza jest na mojej wishliście już od dawna, z kolei malina i czarnuszka nie sprawdziły się solo (maliny zapach mnie dobijał, a czarnuszka powodowała wysyp czarnych kropek na twarzy). Tez mam ostatnio fazę na kosmetyki z witaminą C. :)

      Usuń
  2. No nic, przepadłam po raz kolejny. Właśnie robię olejkowe zamówienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ja tez przepadłam, chyba muszę przystopować:p

      Usuń
  3. Myślałam, że arbuzowy pachnie arbuzikiem, a tu takie rozczarowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny i przydatny post ! Nawet nie sądziłam że takie oleje mają takie właściwości !

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ten z arbuza i również wuiebiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ciekawe olejki! Najbardziej zainteresował mnie z czarnuszki. Żadnego z nich jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. arbuuuz!! o nie, zbankrutuje przez blogi :d no ale jak mus to mus :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O olejku z czarnuszki słyszałam już dużo dobrego. Muszę go gdzieś kupić, ostatnio coraz więcej olejków wprowadzam do pielęgnacji i włosów, twarzy i ciała :) Arbuzowy też bym chętnie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. masz sporo olei, ja stosuję je na twarz głównie zimą aby nawilżyć i odżywić skórę twarzy.
    latem gdy zaczynają się moje problemy z ciężkością nóg, przede wszystkim podczas miesiączki i gdy spędzam dużo czasu w pracy na szpilkach to biorę tabletki DIH, dobre są też balsamy z kasztanowcem floslek. one trochę "znieczulają" łydki

    OdpowiedzUsuń
  10. szybka wchłanialność oleju z arbuza mnie kusi :) a olejek z czarnuszki to naprawdę wielofunkcyjny cud :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zainteresował mnie olej z pestek malin ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam olejek z pestek malin! bardzo sympatyczny blog, poczytałam, pooglądałam i chętnie będę wpadać częściej dlatego obserwuję :) jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli chodzi o olej z pestek malin z chęcią bym go wypróbowała ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze okazji używac żadnego olejku, ale się zainteresuję~

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham arbuzy, więc na pewno go kiedyś kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam suchą skórę i u mnie genialnie się sprawdza ten olej z pestek arbuza, reszty jeszcze nie próbowałam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej zaciekawił mnie ten olej z pestek arbuza ;) Chociaż ja do twarzy w ogóle nie używam olejków, powodują u mnie szybsze przetłuszczanie się skóry :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam żadnego z tych, najbardziej zaciekawił mnie ten z jeżyn, jestem na etapie poszukiwania środka na opuchnięcia pod oczami, więc móglby się sprawdzić :) A co do moich ulubionych olei, to przepadam za Monoi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Za olejkiem z pestek jeżyn musze się rozejrzeć, bo coś ostatnio moja skóra bardzo się przetłuszcza

    OdpowiedzUsuń
  20. Olejki, których nigdy w życiu nie widziałam !:D

    OdpowiedzUsuń
  21. sporo ciekawych rzeczy się dowiedziałam o olejkach teraz trzeba tylko wypróbować na własnej skórze :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim zdaniem olejek z pestek malin pachnie okropnie ja uwielbiam olejek z avocado do twarzy i do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ciekawe propozycje, muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przedewszystkim to przestań pisać olejek. To wszystko co wymienilas to oleje - tłuszcze. Olejki to zapachy olejki eteryczne. Nie wprowadzaj w błąd wszystkich tutaj. Jeśli chcesz fachowo mówić o olejach to pisz oleje. Nie zdrabniaj sobie bo to dwa różne pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przedewszystkim to przestań pisać olejek. To wszystko co wymienilas to oleje - tłuszcze. Olejki to zapachy olejki eteryczne. Nie wprowadzaj w błąd wszystkich tutaj. Jeśli chcesz fachowo mówić o olejach to pisz oleje. Nie zdrabniaj sobie bo to dwa różne pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedewszsytkim nie jestem z panią na Ty. Poza tym nikogo nie wprowadzam w błąd, bo wstawiam zdjęcia produktów, na których widnieje napis "Olej z...", terminu "olejek" użyłam właśnie w formie zdrobnienia, które bardziej odnosiło się do maleńkich buteleczek, w których jest sprzedawany. Po drugie niech pani się tak nie irytuje, bo nawet olejki/oleje nie pomogą na złośliwe usposobienie:) Naprawdę można komuś zwrócić uwagę w kulturalny spsoób. Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty