.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

Maseczka z płatków róży od Hesh.

Dziś chciałabym Wam napisać, o moich wrażeniach po stosowaniu sproszkowanych płatków róż. Producentem jest marka Hesh, pewnie część z Was tę maskę już dobrze zna. Ja z samą marką do czynienia miałam właśnie podczas stosowania tej maski, nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się wrzucić do wirtualnego koszyka żadnego z ich produktów. Maseczka produkowana jest w Indiach (samo opakowanie już wiele mówi na temat kraju pochodzenia produktu). Widzimy na nim piękną panią, no i róże oczywiście:) 
Maseczka ma postać proszku i pachnie jak wysuszone róże. Za 50 g produktu zapłaciłam 12 złotych. Maseczka jest wydajna, a cena za naturalny produkt bardzo przystępna. Proszek mieszałam z odrobiną wody i pędzlem nakładałam na twarz. Po około 15-20 minutach zmywałam. Przy zmywaniu maseczki, okrężnymi ruchami robiłam  dodatkowo delikatny peeling. Proszek faktycznie również do tego świetnie się nadaje.
Mam cerę przetłuszczającą się, dlatego mieszałam proszek z wodą. Producent zaleca mieszanie go z mlekiem w przypadku skóry suchej, ale nie jest to koniecznie. Maska działa bowiem delikatnie, więc suchej skórze nie powinna zaszkodzić nawet wymieszana ze zwykła wodą. Przy kolejnym opakowaniu na pewno wypróbuję ją w połączeniu z hydrolatem. Flawonoidy, witamina C, czy kwasy organiczne, które w róży znajdziemy cudnie wpływają na skórę.
Maska świetnie wygładza cerę, pięknie nawilża, tonizuje, a sam zapach utrzymuje się na skórze jeszcze jakiś czas. Kosmetyki na bazie róży są znane z działania odmładzającego i przeciwstarzeniowego, fajnie radzą sobie również z podrażnianiami. Gdzieś mi się o oczy obiło, że sproszkowane róże można stosować również na włosy, nie próbowałam, ale pewnie ciekawość weźmie górę i wypróbuję:p choć boję się trochę tego proszku we włosach i nie bardzo mogę sobie wyobrazić jego wyczesywanie...
Co ważne, produkt nie był testowany na zwierzętach. Do maski na pewno wrócę, aktualnie studiuję też inne produkty od Hesh, bo z chęcią wypróbowałabym jeszcze pozostałe produkty tej marki. Faktycznie maseczki mają interesujące:)  A może któraś z Was miała już coś z tej marki, co fajnie się sprawdziło?:)


65 komentarzy :

  1. Niezła cena jak na taką pojemność :) Uwielbiam kosmetyki różane, mają fantastyczny wpływ na skórę. Polecam czystą wodę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo je lubię, wodę różaną znam, stosuję ją zarówno do twarzy, jak i włosów, super się sprawdza;)

      Usuń
  2. Brzmi ciekawie, nie miałam do tej pory ani wody różanej ani tej maseczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja widziałam kiedyś tą maseczkę w zielarni, a jak się potem po nią wróciłam to już jej nie było :(( A ciągle mi siedzi w głowie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się długo zastanawiałam nad jej kupnem, chyba dlatego, ze tak niepozornie wygląda:p

      Usuń
  4. Już jakiś czas temu wpadła mi w oko, ale nie miałam jej jescze. Muszę to zmienić, bo mam ostatnio jakiś totalnie różany okres ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba ją właśnie niedawno u Ciebie na blogu widziałam, daj znać jak się u Ciebie sprawdziła;)

      Usuń
  5. Super! Brzmi naprawde zachecajaco!
    :)
    visit me soon on http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze nie używałam nic z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  7. ja za różanymi nie przepadam ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. musi być fajna taka maseczka :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubie wszystko co z różą a skoro ta maseczka dobrze nawilża i tonizuje to już wooow! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, róża jest bardzo uniwersalna, kosmetyki na jej bazie świetnie sprawdzą się u osób z trądzikiem i u osób z cerą totalnie suchą, świetna sprawa, a do tego cena rozsądna:)

      Usuń
  10. Uwielbiam róże, dlatego chętnie wypróbuję tą maseczkę. Choć z włosów wyczesywać nie lubię. ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. O rety, bardzo mnie do niej zachęciłaś. Uwielbiam takie specyfiki i jeszcze jeśli mają zapach róży... Super :) Cena też bardzo dobra jak na takie duże opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę;) masz rację cena jest fajna;)

      Usuń
  12. wielki plus za to, że nie był testowany na zwierzętach no i zapach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. chętnie bym ją przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. ja mam ochotę na pozostałe maseczki tej marki:D

      Usuń
  15. Uwielbiam kosmetyki różane. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie słyszałam o tej firmie. Do maseczek powolutku się przekonuję. Ciekawe jak sprawdziłaby się na mojej skórze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maseczki są potrzebne! przekonaj się jak najszybciej bo szkoda czasu;)

      Usuń
  17. Kosmetyki różane - czemu nie :)
    z chęcią bym takich wypróbowała ;))
    u mnie też nowy post zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jeszcze nie miałam nic z tej firmy, ale ta maseczka brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz widzę zarówno markę jak i maseczkę tego typu. Ciekawy pomysł, aż dziwne, że wiecej marek nie ma podobnego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jej, ale bardzo, bardzo lubię różę w pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna sprawa :) sproszkowane płatki brzmią interesująco, ale nigdy się z nimi nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwsze słyszę :D fajnie wygląda:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dobra recenzja, dodaję do obserwowanych i zapraszam Cię do mnie na www.llealicious.blogspot.com jeśli Ci sie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) w wolnej chwili chętnie zajrzę;)

      Usuń
  24. ja nie raz przejechałam się na kupowaniu rzeczy online więc wolę już nie próbować :P
    bardzo podoba mi się Twó blog, więc będę tutaj wpadać i oczywiście obserwuję Cię!
    ps. też kocham zieloną herbatę, właśnie piję :D
    http://papermargo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo ja też ją uwielbiam!:p a co do zakupów, ja 3/4 kupuję online, leniwa jestem po prostu:p

      Usuń
  25. Przekonałaś mnie ! :)
    Nigdy nie słyszałam o tej firmie , ale teraz na pewno się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam ten produkt, ale jeszcze nie stosowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musisz spróbować, szkoda żeby się zmarnowała:p

      Usuń
  27. Ciekawa jestem jej, nigdy nie używałam tego typu masek, a firmę po raz pierwszy widzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. firma aż z Indii więc można nie znać, ale dosyć ciekawa:)

      Usuń
  28. Uwielbiam różany zapach, więc maseczka już mi się podoba, ciekawa jestem, jakby sprawdziła się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo go lubię, ta pachnie różami, ale takimi wysuszonymi, nie mniej zapach jest ładny;)

      Usuń
  29. pierwszy raz o nich slysze ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Brzmi ciekawie, lubię różane produkty! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam kosmetyki o zapachu róży - ciekawy ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Znam chyba wszystkie pudry hesh i bardzo sobie je cenię za naturalność.
    Jeden z ulubionuch to neem :) http://kobiecyklimat.blogspot.co.uk/2014/11/puder-neem-recenzja.html

    po tych maskach efekt będzie widoczny jednak trzeba stosować je systematycznie i wg mnie krócej niż producent podaje na opakowaniu. Nie zapominajmy, że skóra no hindusek nie jest taka jak nasza a to dla nich produkowane sa te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  33. Nigdy nie miałam do czynienia z indyjskimi produktami.Zachęciłaś mnie tym postem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty