.linkwithin_posts a div { -webkit-border-radius: 10px; -moz-border-radius: 10px; border-radius: 10px; }

Ręcznie wykonane mydło z maceratem z kwiatu opuncji figowej:)

Dziś chciałabym Wam powiedzieć co nieco na temat mydełka, które aktualnie jest moim number 1;). Dużo zdjęć nie będzie bo nie ma tu zbyt wiele do pokazania, za to mimo, że wygląd zewnętrzny mydło ma raczej niepozorny, to wnętrze skrywa same skarby. Mydełko zakupiłam na jednym ze stoisk Maroko Sklepu za 14,76 zł. Można je dostać również tu klikTak jak w tytule, zawiera ono macerat z opuncji figowej. Olej z opuncji jest jednym z najdroższych olejków, jego działanie opisuje się jako silnie przeciwstarzeniowe (chroniące przed pojawieniem się zmarszczek) i przeciwzmarszczkowe, gdy te już się pojawią. Macerat to trochę inna sprawa, ale o tym niżej.
Czym jest więc macerat? posłużę się cytatem ze strony Ecospa, tam podczas zakupów, po raz pierwszy spotkałam się z tą nazwą:
"Maceraty to surowce kosmetyczne otrzymywane w wyniku macerowania (kąpieli) roślin w olejach. W wyniku tego procesu otrzymuje się esencję składników rozpuszczalnych w tłuszczach.
Maceraty zawierają szereg składników aktywnych w tym bardzo cenne flawonoidy działające ochronie, przeciwzapalnie i regenerująco".
W przypadku tego mydła, opuncja figowa była macerowana w oleju arganowym. Oprócz maceratu, którego mamy w mydle około 4-5% (tak wiem, mogłoby być więcej:p) mydło składa się jeszcze z oleju z opuncji (tak, jest w nim też ten drogocenny olej:), oleju z orzecha kokosowego, oleju palmowego, oleju z słonecznika, wody oraz wodorotlenek sodu. 
Moją największą obawą przed kupnem była to, że mydło będzie się kiepsko pienić. Jak się okazało pieni się i to bardzo. Daje taką inną, delikatniejszą pianę, świetnie uelastycznia cerę i nawilża ją. Ostatnio nawet chciałam zrezygnować z nakładania kremu, bo twarz była tak przyjemna w dotyku:) Jedyna wada - mydło jest średniej wielkości ok 80-90 gram. No ale składniki, z których jest zrobione też swoją cenę mają... za to działa, więc jestem w stanie mu ten mankament wybaczyć:)
Polecam!;)

45 komentarzy :

  1. lubię takie mydełka:)


    ps. a u mnie? INSTA MIX Z POBYTU W EGIPCIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też je lubię, ostatnimi czasy całkowicie odstawiłam zele:)

      Usuń
  2. moja cera niestety źle reaguje na mydła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, wspominałaś, tego z Aleppo bałabym się użyć, ale te na bazie oleju arganowego czy np. oleju z opuncji na pewno są delikatniejsze:)

      Usuń
  3. świetnie, że dobrze nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  4. coraz bardziej przekonuję się do takich mydełek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja całkowicie odstawiłam żele, jestem tego typu mydełkami zauroczona:D

      Usuń
  5. Takie mydełko jest u mnie na liście do zakupu, gdy tylko skończe Aleppo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, a jak sprawuje się to z Aleppo? nie uczula?

      Usuń
  6. Koniecznie muszę się przerzucić na jakieś mydełko do mycia twarzy, zamiast tych drogeryjnych żelów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie tak zrobiłam i naprawdę widać różnicę;)

      Usuń
  7. nie miałam nigdy takiego mydełka :) wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie jest źle z tą ceną, ja je zapisuje na listę : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem fajne to mydełko, wolimy w płynie, ale i to kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym przetestowała, jak zwykle namawiasz do wydatków ech ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tego typu mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też od jakiegoś czasu jestem nimi zauroczona:)

      Usuń
  12. ja kocham tego typu mydełka szczególnie o zapachu owocowym z dodatkiem np alg. u mnie w mieście można kupić nawet kawałeczek i kupuje się na gramy jednakże jak już je kupie zawsze mi szkoda bo pachną tak cudownie,że szkoda mi ich uzyc!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba Cię rozumiem, ja mam kilka takich ozdobnych mydełek o fajnych składach, których szkoda jest mi zużyć, bo są takie piękne i ten zapach..ah:p

      Usuń
  13. całkiem fajna sprawa! nigdy takiego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe, choć nie poprzepadam za mydłami

    OdpowiedzUsuń
  15. oo coś ciekawego widzę, będę musiała sprawdzić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie naturalne mydełka i z chęcią bym je wypróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  17. brzmi bardzo fajnie! może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiłaś mnie tym mydełkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Już jakiś czas temu przestawiłam się na naturalną pielęgnację twarzy i nie żałuję :)
    Naturalne mydełka są jej nieodłącznym elementem, więc chętnie poznam bliżej także to, bo coś mi się zdaje, że bym je polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeju, jak dawno nie używałam jakiegokolwiek mydełka :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. hmm, ten olej z opuncji to muszę sobie kiedyś stuprocentowy sprawić...:) akurat jestem fanką mydeł, więc kto wie, może dam się na nie namówić?...:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty